Wyobraź sobie małe, zaniedbane miasteczko, a potem siebie.
Stoisz samotna w mroźny grudniowy poranek czekając na swojego
chłopaka, który zaraz ma do Ciebie zejść. Nigdy nie byłaś u niego
w domu, ale to nie dlatego, że nie chciałaś tylko to Liam zawsze
mówił "Nie bo ja nie posprzątałem w swoim pokoju, a nie chcę byś
widziała ten syf". Ty uważałaś, że on nie chcę Cię zaprosić bo
się czegoś wstydzi, a co najgorsze, że wstydzi się Ciebie. Liam
nie miał zamożnej rodziny i nie uważał się za kogoś z "wyższych
swer" więc to dodawało Ci trochę pewności tego, że to jednak nie
przez Ciebie on nie ma zamiaru Cię zapraszać. Każdą wolną chwilę
spędzaliście albo u Ciebie albo na dworze - nigdy u niego. Pomimo
iż pytałaś wiele razy dlaczego nie możesz wejść on zawsze odpowiadał
to samo "Następnym razem". Pewnego razu nawet próbowałaś zaglądnąć
do środka gdy otworzył drzwi, ale Liam wyszedł do Ciebie i je zamknął.
Wtedy poczułaś smród, który wydobył się z mieszkania, ale wiedziałaś,
że to był dzień po jego osiemnastce. Było Ci nawet przykro, że zaprosił
kilka osób do środka, a Ciebie nie wpuścił. Jakby tego było mało nie
skłamał, że wcale jej nie robi, a ty głupia w to uwierzyłaś. Do tej
pory nie możesz zrozumieć dlaczego nie chciał wpuścić Cię do środka
i dlaczego Cię wtedy okłamał. Pomimo tego iż okłamał Cię ty wciąż
go kochałaś i nigdy nie przestałaś. Teraz gdy upłynęło już 14 lat
wciąż nie znasz prawdy, ale czy przestałaś go z tego powodu kochać ?
Nigdy go sobie nie odpuściłaś, a on nigdy nie odpuścił sobie Ciebie.
Teraz jesteście szczęśliwą, angielską rodziną z siedmiorgiem dzieci,
dużym ogródkiem i psem. O takiej rodzinie zawsze marzyłaś, a Liam Ci
taką dał.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Biorę udział w konkursie na blogu: zayn-bad-boy.blogspot.com